Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wino. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 września 2012

CHIANTI TO JEST TO

Chianti to region położony w samym sercu Toskanii trochę na południe od Florencji , skąd pochodzi CHIANTI CLASSICO którego znak rozpoznawczy to GALLO NERO czyli czarny kogut na banderoli. To region który w średniowieczu był terenem ciągłych wojen pomiędzy Florencją i Sieną stąd wiele niezwykle mocno ufortyfikowanych wiosek , opactw i zamków. Miłośnik wina powinien tam pojechać. Miłośnik wina włoskiego nie ma innego wyjścia. Musi tam pojechać. Radda in Chianti , Castellina in Chianti, Volpaia , Greve in Chianti czy Gaiole to miejscowości pełne sklepów z winem , restauracji i bazarów na których można nacieszyć oczy oraz zaopatrzyć sie w odpowiednią ilość butelek z CHIANTI CLASSICO.
Dzisiaj kwintesencja toskańskiego smaku czyli " Wołowina Chianti "


Składniki dla 4 osób
1 kg rozbratla pokrojonego w kostkę 5 x 5 cm (opcjonalnie stosuje czasem łopatkę )
5 łyżek oliwy extra vergine
30 g mąki
250 ml wywaru z wołowiny ( najlepszy ugotowany na kawałku mięska z kością i warzywami )
50g suszonych pomidorów grubo pokrojonych
1 słoik karczochów w zalewie osączonych
1 słoik czarnych oliwek ( ja lubię z pestkami ale mogą być drylowane )
kilka gałązek tymianku
kilka gałązek rozmarynu

     Marynata
1 butelka wina czerwonego Chianti
5 łyżek oliwy extra vergine
1/2 szklanki passaty ( klasyczny polski przecier pomidorowy będzie zbyt intensywny )
4 ząbki czosnku zmiażdżone
2 cebule drobno posiekane
kilka gałązek tymianku
gałązka rozmarynu
sól morska i czarny pieprz świeżo zmielony.

Przygotowujemy marynatę czyli w dużej misce mieszamy wszystkie składniki. Wkładamy do niej wołowinę i odstawiamy na noc do lodówki.

Wyjmujemy mięso z marynaty i obsmażamy na dużym ogniu na oliwie. Koniecznie należy robić to porcjami gdyż mięso ma się usmażyć a nie udusić. No chyba że ma się patelnię jak ta na której Tomek Czereśniak smażył jajecznicę. Usmażone mięso wyjąć i odstawić. Wsypać na patelnię mąkę i smażyć ok 1 min. wlać marynatę i wywar i mieszając gotować aż sos zgęstnieje. Włozyć mięso do sosu , dodać suszone pomidory , zagotować. Przełożyć do żaroodpornego naczynia , wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piec ok. 2 godzin.
Dodać karczochy i oliwki i do piekarnika na 15 - 20 min. Wyjąć , doprawić solą i pieprzem. Udekorowac gałązkami rozmarynu. Podać z grubym makaronem np.penne rigate



BUON APPETITO

piątek, 21 września 2012

IN VINO VERITAS

Cały czas tylko o jedzeniu i jedzeniu a nic o czymś co immanentnie z jedzeniem jest związane. Wino.
"Czy można przeżyć dzień bez wypicia wina ?  Można ale po co". To podobno autentyczny dialog.Nie pamiętam już między kim a kim. Zresztą nieważne.Podpisuję się pod tym wszystkimi czterema kończynami. Uwielbiam wino.
Jako miłośnik Italii,jej kultury,sztuki,jedzenia i sposobu życia preferują wina włoskie. Nie znaczy to że gardzę winami francuskimi,hiszpańskimi czy też tymi z Nowego Świata.
Oczywiście że nie. Pijam wina chilijskie i kalifornijskie. Pijam australijskie i te z RPA że o francuskich czy hiszpańskich nie wspomnę. Jednak gdy kupuję wino w sklepie zawsze zaczynam od pólek z winami z Italii.Takie zboczenie. W mojej opinii nieszkodliwe ale są tacy którzy maja inne w tej materii zdanie. Rozróżniam wina na dobre i złe. Dobre to te które mi smakują. Cena nie jest ważna.  Piłem juz wina wyśmienite po 10 pln za buteleczkę i wina po 200 pln po których zostawał w ustach posmak octu pomieszanego z popiołem.
Nie będzie chyba zaskoczeniem jeśli powiem że wina które cenię najbardziej pochodzą z Toskanii. Sangiovese czyli krew Jowisza to szczep z którego wytwarzane jest m.in. Brunello di Montalcino,sakramencko drogie ale warte swojej ceny, Vino Nobile di Montepulciano doskonałe wino o przystępnej cenie ( nie mylić z Montepulciano d'Abruzzo ). Sangiovese służy także do produkcji supertoskanów. Z Toskanii pochodzi także moje ulubione wino białe czyli Vernaccia di San Gimignano. Skoro już jesteśmy przy winach białych to drugim moim ulubionym winem jest Vermentino di Sardegna
 Po prostu pychota.
Jest jeszcze wino do którego mam szczególny sentyment. Primitivo di Manduria. Wytwarzane ze szczepu Primitivo który jest protoplastą kalifornijskiego Zinfandela. Wyśmienite,mocne z nutkami wanilii i tytoniu.
Nie zapomnijmy także o Barolo,wyśmienitym winie z Piemontu jednym z najbardziej cenionych w świecie win włoskich. Ciekawostka. Kupiłem kiedyś w LIDL-u wino Barolo za 20 kilka pln. Było całkiem dobre.







Alla salute.