Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 12 listopada 2012

SPAGHETTI POLSKIEGO BUDOWLAŃCA

Gdy na przełomie lat 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku skończył się w Polsce system słusznie miniony , wyjechałem sobie na tzw. saksy czyli za "chlebem". Koleje losu zaprowadziły mnie do Italii. Miałem to szczęście że spotkałem tam człowieka który bardzo dużo mi w tamtym okresie pomógł i któremu nigdy tego nie zapomnę. Pomógł mi znaleźć pracę oraz mieszkanie. Pomógł mi znaleźć się w nowej rzeczywistości bo budowlaniec był ze mnie żaden ale wówczas tylko w takiej profesji można było pracować na tzw zachodzie. Dzięki Mirek. To jednak temat na inna okazję. Gdy dotarłem do Rzymu potrafiłem ugotować jajka (czasami nawet udało mi się na miękko) oraz wodę i jej nie przypalić :-) Żeby nie umrzeć z głodu musiałem się nauczyć gotować. Tak to się zaczęło. Od dłuższego już czasu nosiłem się z zamiarem ugotowania czegoś co bardzo często gościło na moim stole w początkowym okresie mojego pobytu w Italii. W tej wersji występują udka z kurczaka ale nie zawsze było tak bogato , nie nie. Czasami zamiast udek były tzw. porcje rosołowe na których gotowało się zupkę a mięsko po wydłubaniu służyło jako baza do tego sosu na drugi dzień. To były czasy. Nie zawsze było co jeść ale zawsze było co zwiedzać.
Akurat wczoraj odbyłem sentymentalną podróż w czasie. Cofnąłem się 20 lat wstecz i ugotowałem to moim dzieciom. Nawet im smakowało.

SPAGHETTI POLSKIEGO BUDOWLAŃCA



składniki dla 4 osób

udka z kurczaka - 4 szt ( usmażone , obrane i pokrojone na dość grube kawałki )
3 ząbki czosnku grubo pokrojone
płatki peperoncino
1 puszka groszku konserwowego
oliwa do smażenia
sól , pieprz świeżo zmielony
natka pietruszki



Na patelni rozgrzewamy oliwę , podsmażamy czosnek i peperoncino ok . 1 min aby czosnek się nie przypalił.




Wkładamy mięso kurczaka i smażymy kilka minut , solimy i pieprzymy do smaku


Dokładamy groszek i smażymy kilka minut mieszając od czasu do czasu. Doprawiamy solą i pieprzem



Ugotowany w międzyczasie makaron wrzucamy na patelnię mieszamy. Nakładamy na talerze. Posypujemy natką pietruszki i podajemy gorące.



Tradycyjnie już życzę SMACZNEGO

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz