Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 23 października 2012

CARPACCIO Z POLĘDWICY WOŁOWEJ



I jeszcze jedna włoska przystawka którą wprost uwielbiam pod warunkiem że jest świeże. Cienkie plastry poledwicy wołowej ułożone na talerzu , polane oliwą wymieszaną z sokiem z cytryny , solą i pieprzem. Podane z dodatkiem świeżej rukoli i zestruganych wiórków parmezanu. Naturalnie najlepiej jest kupić polędwicę wołową , zmrozic ja w zamrażalniku i pokroić ją na cieniutkie plasterki samemu jednak do tego potrzebna jest krajalnica. Ja jej nie posiadam ale znalazłem na to sposób. W sklepie w którym robię zakupy nawiązałem znajomość z panem z działu miesnego i zamawiam u niego świeżuteńkie. Podobno robi sie carpaccio z tuńczyka , łososia czy wieprzowiny ale ja pozostanę przy klasyce.

Przygotowuje to w sposób następujący . W miseczce mieszam oliwe , sok z cytryny , sól i pieprz. Polewam tą emulsją talerz i układam plasterki poledwicy. Polewam z wierzchu emulsją. Układam liście rukoli. Skrapiam oliwą i octem balsamicznym. Zestruguję na wierzch parmezan i podaję. Niebo w gębie.




Smacznego życzę



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Prześlij komentarz